2015-11-28

W zdrowym ciele zdrowy duch? Czy może odwrotnie?

Ten obrazek spowodował przemyślenia, które zaowocowały dzisiejszym postem:

[tłumaczenie pod koniec wpisu]

Interesuję się zdrowiem. Nawet bardzo. Może nawet pasjonuję się.
Zdrowe jedzenie. Zdrowy tryb życia. Wypoczynek, ruch, pozytywne relacje, zielone soki, kiełki, naturalna suplementacja. Można sobie niemal wypracować zdrową starość.

Niektórzy mówią, że starość nie udała się Bogu. Bzdura. Mojżesz żył 120 lat i źródła mówią, że jego wzrok nie osłabł a jego świeżość nie ustała (5 Moj. 34:7). A jakieś 400 lat wcześniej, kiedy faraon zapytał o wiek patriarchę Jakuba, ten odpowiedział: "E, ja to krótko żyję, nie to co moi ojcowie." (1 Moj. 47:9 Jest 130 lat mojego pielgrzymowania. Lata mojego życia były krótkie, smutne, i nie osiągnęły lat życia moich przodków.) No, faktycznie. Ojciec, Izaak - 180 lat, dziadek Abraham - 175, pradziadek Terach - 205. A jeszcze 10 pokoleń wcześniej, przed potopem, Noe - 950 lat ... Metuszalech - 969 lat ... Adam - 930 lat.

No cóż, to już nie wróci. Przed potopem warunki życia na ziemi (ciśnienie, temperatura, brak promieniowania UV, nasycenie atmosfery tlenem, itp) były o wiele bardziej sprzyjające długowieczności. Nic dziwnego, że dinozaury osiągały takie rozmiary - gady rosną całe życie.

Dzisiaj żyjemy w skrajnie różnych warunkach. Podobno żywność jest dramatycznie uboga w składniki odżywcze, środowisko jest nam w zasadzie wrogie, do tego nasz niezdrowy tryb życia... Niby medycyna rozwija się coraz bardziej (jeśli wierzyć oficjalnej wersji, że medycyna ma pomagać ludziom a nie zarabiać na ich naiwności) a jednak coraz częściej dopadają nas choroby cywilizacyjne i jakoś trudno powiedzieć, żebyśmy tryskali energią (poza oczywiście okresem wczesnej młodości).

W tych warunkach, czy to nie jest niesamowite, jak nasze organizmy mają zdolność do samonaprawiania się? Dajmy im odpowiednie warunki i wartościowy budulec - całkiem nieźle sobie same poradzą. Bóg cudownie stworzył nasze ciała.

Zdrowe ciało? Tak, dbajmy o nie. Ono jest świątynią Ducha Świętego. Warto jeść dużo surowych warzyw i owoców, pić świeże soki, włączyć do rozkładu tygodnia jakikolwiek ruch na świeżym powietrzu. Ale dlaczego ograniczać się tylko do jednego, naturalnego sposobu troski o ciało?

Czy wiecie, że Bóg stworzył wszystko swoim Słowem? Wypowiedział wszechświat do istnienia :-)
Niech się stanie... i stało się! Podobnie Bóg podtrzymuje istnienie wszystkiego swoim Słowem. (List do Hebrajczyków 1:1-3 Bóg... przez Jezusa... stworzył wszechświat... i podtrzymuje wszystko słowem swojej mocy.) Czy wiecie, że Bóg uzdrawia? Tutaj jest niezły zestaw fragmentów biblijnych na ten temat (kliknij). Jeśli nasz duch jest odrodzony - czyli zdrowy - to Biblia mówi, że nasze ciała będą zdrowe! 

Bajki? Mrzonki?

Gdybyśmy nie mieli oczu,
bylibyśmy nieświadomi istnienia kolorów.
A co, jeśli jesteśmy nieświadomi jakiegoś całego aspektu wszechrzeczy,
po prostu dlatego,
że nie mamy organu, który by ten aspekt wykrył?

Nie mamy organu, który wykrywa świat duchowy. Czy to znaczy, że świat duchowy nie istnieje?

Jak to zrobić, jak rozciągnąć swój umysł i emocje, żeby zgodziły się przyjąć duchową rzeczywistość jako fakt? Trochę tak, jak człowiek niewidomy akceptuje fakt istnienia kolorów. Napiszę więcej za tydzień :-)

A Wy? Macie jakieś sposoby na zdrowie?

4 komentarze:

  1. Super tekst;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak ... własny ogród. Wierzę, że Bóg stworzył Naturę dla Nas - dla swoich dzieci. Czytałam gdzieś, że Grecy (pewnie ci bardziej świadomi) sami uprawiali swoją żywność. Wszelkie inne czynności oddawali w "opiekę" niewolnikom, ale jedzenie pozostawiali sobie.

    Istnieje świat, którego nie widzimy i w tym świecie (mikroświecie) dotykając roślin, ziemi przekazujemy informacje o Nas. Owoce Naszego ogrodu stają się naturalnymi lekarstwami, odżywkami dla Nas i dla Naszych rodzin.

    Przykładowo Nasz pot na dłoniach zawiera w sobie m.in. toksyny jakie mamy w ciele, a pomidorki wyhodowane przez Nas dopasowują się do otoczenia, do swojego opiekuna i dążą do zrównoważenia. Do Naszego zdrowia.

    Pozdrawiam Iza - Gratuluję :)

    Jesteśmy pod opieką jeśli tylko zechcemy z tego skorzystać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze napisane :) Jakie mam sposoby na zdrowie? Całe mnóstwo! :) Picie ziołowych herbat (aktualnie ostro zainteresowałam się ziołolecznictwem) zdrowsze słodycze (na bazie suszonych owoców, karobu i płatków żytnich) od lat nie pijam (no, jedynie raz na tzw.ruski rok) żadnych napojów gazowanych.Ruch. No i najważniejsze- higiena duchowa :) .... wiem, zdaję sobie sprawę, że mnóstwo czynników wpływa na nasze dobre życie, są też czynniki niezależne od nas jak np.jakość powietrza , ale bez świrowania, staram się dbać o swoje ciało i ducha jak tylko jest to w moim życiu mozliwe.

    OdpowiedzUsuń